Impregnacja drewna konstrukcyjnego – smoła drzewna  Video

Impregnacja drewna konstrukcyjnego – smoła drzewna Ekotep148.  Video

Ten temat pojawia się często na forach internetowych, w grupach o budowie domu, a także gościł już w naszym serwisie.
Obecnie postanowiliśmy go odświeżyć powrócić do niego ponieważ jest bardzo istotny dla budownictwa drewnianego, a także architektury i mebli ogrodowych. Stworzyliśmy w tym celu film aby pokazać Wam jak powinno być zabezpieczone ( zaimpregnowane ) drewno używane na zewnątrz. Ale nie tylko będzie to film o zabezpieczaniu tegoż drewna tak jak jest to pokazane w reklamach. Zostały w nim wyjaśnione kwestie dlaczego drewno powinno być zabezpieczone i dlaczego w taki właśnie sposób.

Zdjęcie w tym artykule przedstawia „zieloną” więźbę dachową. Zapewne większość z Was zna ten widok. Szczególnie w składach drewna leżącego na stosach a nawet niekiedy moczącego się w kadziach z zieloną cieczą nazywaną impregnatem.

Zobacz film na dole tego artykułu.
Smoła drzewna – zobacz opis 

Co to jest ten zielony płyn, który rzekomo ma zaimpregnować drewno?

Pewnie wiele osób się oburzy o stwierdzenie „rzekomo ma zaimpregnować drewno”. Ale to już sprawa tych osób. Zawsze mogą zamknąć stronę i żyć dalej w nieświadomości. Niestety sprawa ta dotyczy również wielu fachowców budujących z drewna i używających drewna chociażby do  więźb dachowych.

Zacznijmy od tego znajduje się się w składzie tej cieczy:

  • Woda – jest tu rozpuszczalnikiem,
  • Boraks – substancja aktywna o działaniu biobójczym i przeciw ogniowym. Czyli sól sodowa kwasu borowego – Na2B4O7
  • Zielony barwnik – powinien służyć do wskazania równomiernego pokrycia drewna preparatem ale niestety głównie służy do przekonania, że drewno, które właśnie kupuje jest dobrze zabezpieczone. Dlaczego zielony barwnik? Bo jest to najtańszy barwnik.

Woda w tym tak zwanym impregnacie stanowi pewnie około 98-99% pod warunkiem, że poza barwnikiem znajduje się tam również substancja aktywna czyli Boraks.

Boraks co zostało podkreślone jest solą. Jaki to ma związek z jakością zabezpieczenia drewna ? Taki, że zakładając, że był użyty w odpowiedniej ilości nie jest dobrym zabezpieczeniem ponieważ środki solne bardzo łatwo wydostają się z drewna. Można założyć, że drewno spoczywające miesiąc dwa na w tartaku pod gołym niebem, a następnie na placu budowy czekając na swoją kolej nie zawiera już wiele substancji aktywnej.
Nie wspominając o deszczowych latach. Do wypłukiwania soli wystarczy parowanie co jest codziennym zjawiskiem w przyrodzie.

Ktoś może powiedzieć, że było gorące suche lato. I co w związku z tym? Najczęściej surowe kapiące wodą drewno po ścięciu, a następnie dodatkowo zanurzone w wodzie i leżące tam jakiś czas albo jeszcze bardziej nasączone po impregnacji ciśnieniowej paruje wtedy jeszcze bardziej wydalając z siebie wodę, która wypłukuje całkowicie substancję aktywną, a często także i barwnik. Zaobserwujcie kiedyś jak długo drewno jest zielone w czasie trwania budowy.

Nie załamujcie się. Jest na to sposób o którym , nie wiedzą „fachowcy” albo nie chcą wiedzieć.

Po takiej impregnacji drewno powinno zostać zabezpieczone jakimś preparatem. Ja proponuję olej lniany surowy. Jest to bardzo dobry i naturalny impregnat do drewna ale także betonu, cegieł, fug i innych powierzchni porowatych.
Polimery, które stworzy olej lniany w drewnie  ograniczą znacznie wypłukiwanie substancji aktywnej na dłuższy czas.





A teraz jeszcze jedna ważna sprawa dotycząca zabezpieczenia drewna znajdującego się jeszcze na tartaku czy też w składzie drewna.

Drewno, które kupujecie jest jedynie przetarte, a nie strugane. Chyba, że zamówicie właśnie takie drewno. Czy warto kupować drewno strugane lub na przykład szlifować albo strugać je samemu? Tak, tak i jeszcze 100 razy tak. Struganie czy szlifowanie drewna to pierwszy podstawowy sposób zabezpieczenia drewna. Jest to zabezpieczanie mechaniczne. Zapobiega w znacznym stopniu przed grzybami, pleśniami, porostami, owadami a także utrudnia zapłon drewna.

O wszelkich nieprawidłowościach można by pisać o wiele więcej. O znajomości cudownego materiału jakim jest drewno jeszcze więcej.

smoła drzewnaTeraz przejdźmy do tego jak powinno być zabezpieczone drewno i dlaczego. Tak zabezpieczano drewno już setki lat wcześniej.

Nie jest istotne tylko to czym zabezpiecza się drewno (ale to też bardzo istotne) ale także w jaki sposób i w jakich miejscach danego kawałka drewna czy też konstrukcji. Na zdjęciu po lewej stronie pokazane jest zabezpieczanie podwaliny, które przeprowadziłem wraz z firmą Rutkowscy domy z bali naturalnych w tym roku w Bieszczadach. Wiele z Was zapewne obserwowało ich pracę w programie „Przystanek Bieszczady” na Discovery. A już wkrótce kolejne odcinki i między innymi budowa tego domu, którego podwalinę zabezpieczaliśmy.

Pamiętajmy o jednej najważniejszej sprawie aby móc nauczyć rzemiosła swoich przyszłych „fachowców”. Najważniejszą sprawą w zabezpieczeniu drewna budowlanego jest najdokładniejsze zabezpieczenie elementów drewnianych, które nie będą dostępne albo będą trudno dostępne do ewentualnej konserwacji czy ich wymiany. Do tych elementów zapewne zalicza się podwalina, więźba, a także bale w domach z bali. Dlaczego miejsca schowane są tak narażone na grzyby i pleśnie oraz inne ataki biologiczne?
Najlepszym środowiskiem dla rozwoju grzybów i pleśni jest wilgoć, ciepło i zaciemnione miejsce. Skoro drewno jest osłonięte w jakikolwiek sposób to jest tam cieplej i ciemniej, a para wodna skrapla się i osadza. Czy to wyjaśnia wszystko w tym temacie?

Naprawa elewacji drewnianej jest już łatwiejszym zajęciem i tańszym. Co nie znaczy tanim. Policzcie jaki sobie jaki jest koszt drewna i pracy aby drewno to tworzyła jakąś konstrukcję czy budowlę. Doliczcie do tego ewentualne koszty naprawy, wymiany części drewna w budynku lub konieczność rozebrania budynku całkowicie. Wyjdzie na to, że koszt impregnatu to naprawdę mały procent tych kosztów. Nie wspomnę tu już o Waszych nerwach czy chorobach wywołanych grzybami i pleśniami.

Jak wybrać impregnat?
Nie chcąc polecać Wam swoich produktów, które znam bardzo dobrze i wiem co wchodzi w ich skład będę miał problem z odpowiedzią.
Ale postaram się dać wam kilka wskazówek pomijając wszelkie preparaty rozpuszczalnikowe, wodne oraz twarde takie jak lakiery czy też akrylowe.
Należy stosować produkty olejowe. Czy będą to oleje bezbarwne czy barwione to już zależy od Was.

Czy najdroższy impregnat będzie najlepszy?

Zdecydowanie nie musi tak być. Ale jedno jest pewne, że olej sprzedawany w detalu za niską cenę może budzić podejrzenia.
Jak producenci oszukują na produktach olejowych? To proste. Jest tam dużo tanich olei roślinnych. Taki przykładem może być olej słonecznikowy, który jest olejem z grupy nieschnących. Dodaje się także rozpuszczalniki, które są równie tanie.
Są także produkty na bazie ropy naftowej. I nie koniecznie są one tanie. Ale za to na pewno bardzo szkodliwe.
Właściwie jedynymi olejami do drewna są wszelkiego typu oleje lniane surowe czy też gotowane. Te drugie są używane w impregnatach barwiących czy też w smołach drzewnych i np. w mieszance z olejem tungowym. Jest to tak zwany DANISH OIL.

Niestety nie mam sposobu na wykrycie czy produkt sprzedawany pod nazwą olej lniany do drewna jest olejem lnianym czy też mieszanką olei. Ale coś co nazywa się pokostem to już prawie pewność, że będzie dużo rozpuszczalnika.

Wracamy do drewna.

Jak ktoś miał kiedyś możliwość widzieć w jakimś tartaku kłody drewna lub deski z zamalowanymi końcówkami to powiem, że jest to przekrój czołowy drewna w którym występuje silny efekt kapilarny, który prościej mówiąc działa troszkę jak pompka przepychająca wodę. Pozwala pobierać wodę z pary wodnej i wodę opadową. W przypadku drewna bardzo mokrego pomaga się pozbyć tej wody. Tak więc zamalowanie końcówek bali farbą olejną albo woskiem spowalnia zarówno proces oddawania jak i pobierania wody i wprowadzania do wnętrza. Spowolnione oddawanie wody powoduje, że spękania drewna są mniejsze w czasie suszenia.

Przekrój czołowy to najważniejsze miejsca drewna do porządnego zabezpieczenia drewna.

Ale przekrój czołowy to nie tylko końcówki bali czy desek. To także łączenia ciesielskie. Prościej mówiąc wszelkie wcinki w kantówkę odsłaniają przekrój czołowy drewna  gdzie występuje silny efekt kapilarny.  I to jest bardzo istotne informacja dla przeciwników zabezpieczania więźby i wszelkiego drewna konstrukcyjnego.
Lepiej w ramach oszczędności nie zabezpieczyć elementów drewna, które pozostaną widoczne i dostępne niż nie zabezpieczyć wszelkich łączeń drewna i drewna mającego styk z innym drewnem. Na przykład więźby dachowej (krokwi) w miejscach gdzie zostaną przybite do niej deski.

Smoła drzewnaJeżeli połączenia wykonywane są za pomocą blach montażowych to wypadałoby również zabezpieczyć zarówno drewno pod nimi jak i same blachy obustronnie. Drewno reaguje w różny sposób z metalami.

Aż boję się wspomnieć o zabezpieczeniu gwoździ czy wkrętów używanych do drewna. Ale jeżeli chcesz mieć dom na długie lata nie zapomnij o tym. Pamiętaj ! To Ty jesteś szefem bo płacisz. Pokaż swoją silną osobowość w stosunku do majstra, któremu się nie chce albo, który się po prostu nie zna.
Warto zapoznać się z preparatem – smoła drzewna.

Wiem, że teraz domy z drewna buduje się nie na wieki. Szczególnie nie myślą o tym ludzie majętni. Tak samo jak nie myślą o tym, że za 10-15 lat mieszkanie w tym domu może się przedłużyć bo np. jakiś interes nie wypali. Czego nie życzę.

Kiedyś domy musiały wytrzymać kilka pokoleń. Nie ze względu na ceny drewna czy cenę budowy a raczej ze względu dość uciążliwą obróbkę ręczną drewna i czasu sezonowania drewna. Kiedyś drewno musiało odleżeć swoje i zostać pozyskane w odpowiednim okresie. I nie mam tu na myśli nawet faz księżyca 🙂

Rozpisałem się straszliwie. Ale temat drewna to temat rzeka.  Z dnia na dzień uczę się czegoś nowego ponieważ nawet dwa kawałki drewna z tego samego pnia nie są takie same.

Zapraszam do zerknięcia na poniższy film, który mam nadzieję wyjaśni Wam wiele odnośnie najważniejszych elementów drewna koniecznych do odpowiedniego zabezpieczenia.

Dodaj komentarz