Taca z drewna piesek. HMF24.pl z pasji do drewna.

Taca z drewna piesek. HMF24.pl z pasji do drewna.

Tak jak kiedyś już pisałem firma HMF24.pl została założona z pasji do drewna, a nie jedynie z chęci zysku na sprzedaży impregnatów i narzędzi związanych z drewnem.

Jak zapewne zauważyli uważni czytelnicy posiadamy dość niszowe preparaty, którym ciężko konkurować ze wszechobecnym produktom chemicznym. To świadomy wybór. Tak samo jak poszukiwanie wszelkich udogodnień, narzędzi i najczęściej naturalnych produktów do impregnacji.

Ta strona jest stroną firmową ale zarazem prywatnym blogiem. Przecież to nie urząd… Piszę o różnych zagadnieniach i chyba nie jest to dziwne, że promując sprzedawane przez HMF24.pl produkty i usługi. Staram się jednak pomagać jak mogę i dzielić się swoją wiedzą jaką posiadam i staram się zdobywać na co dzień.

Slow Life to w dobrze zrozumiałym znaczeniu to chyba kierunek w którym podążamy. Jak wiecie dokładnie szara proza życia zmusza do pracy zarobkowej aby żyć i przeżyć. Być może kiedyś warto będzie wyjechać na przykład w Bieszczady i pozostawić za sobą na ile jest to możliwe cywilizację.

Wróćmy jednak do tematu tego posta jakim jest taca z drewna, którą zacząłem dziś robić. Muszę się przyznać, że to moja pierwsza praca zawierająca rzeźbę przestrzenną. Cieszy mnie to, że koleżanka z jednej z grup na FB kiedy zobaczyła zdjęcie tacy, którą jeszcze będę dopracowywał i wykańczał poznała, że to piesek 🙂

Taca wykonana jest z drewna czereśni.

Przyznam się od razu, że użyłem do jej wykonania nie tylko narzędzi ręcznych. Użyłem także dłuta kulowego przeznaczonego do obróbki drewna, rzeźbienia i tworzenia różnych dekoracji z drewna.

Posiadam dwa takie dłuta. Jedno nakręca się na wrzeciono szlifierki kątowej, a drugie, które właśnie testowałem przed wprowadzeniem go do sprzedaży instaluje się w uchwycie wiertarki elektrycznej. Pracuje się nim z większym poczuciem bezpieczeństwa i nie wymaga tak dużej koncentracji nad jego utrzymaniem.

Drewno na tacę wyciąłem z bala drewna czereśni.
Wyciąłem pierwotny kształt z zapasem aby poddać go dalszej obróbce za pomocą dłut ręcznych i dłuta kulowego, które testowałem.
Taka praca naprawdę odpręża. Zapomina się o całym świecie i nagle robi się ciemno mimo, że praca była rozpoczęta przed południem.

Może warto zakasać rękawy i podłubać w drewnie zamiast oglądać milion pięćdziesiąty odcinek jakiegoś tasiemca…

Polecam Wam także zainteresowanie się dłutem kulowym Orbi Cut. Super zabawa.

 

 

 

Dodaj komentarz